Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 19 komentarzy

Z pozycji reakcjonisty

Safo - Komentarze do wydarzeń w Polsce i na świecie. Satyra polityczna.

Komu się opłacały zadymy na ulicach?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Robią nas w konia, a my jak te ślepe kocięta. Reformę sądownictwa w kształcie proponowanym przez PiS popiera 81% Polaków. A jednak jej nie ma. Dlaczego?

Robią nas w konia, a my jak te ślepe kocięta. Dzisiaj usłyszałem, że reformę sądownictwa w kształcie proponowanym przez PiS popiera 81% Polaków.  Nie dziwota, bo jaki jest koń (sąd) każdy widzi. Zadymy na ulicach robili wynajęci ludzie+pożyteczni idioci+zawodowi zadymiarze+okazjonalnie "politycy" z rodzinami i domowym zwierzostanem.  Zresztą ich skala w skali kraju była nikła i sztucznie zawyżana przez media.
Co miałaby zrobić partia, żeby nie uchwalać reformy sądownictwa, którą chce naród i która była obietnicą wyborczą tej partii? Proste. Wywołać zadymy! Można to zrobić łatwo, np. poprzez procedowanie ekstremalnego projektu i nagłośnienie, że jest on "nie do przyjęcia" w celu wzbudzenia tzw. społecznego sprzeciwu. Jest zresztą mnóstwo innych bardzo wesołych sposobów, które dają nieograniczone pole do dalszych ustawek.  Następnie należy poczekać, aż "protesty" się rozwiną. Zresztą wcale nie muszą, ponieważ wystarczy wałkowanie tego tematu na okrągło. Po paru dniach zaprzyjaźniony prezydent ogłasza Urbi et Orbi veto.  Partia jest wzburzona, a nawet oburzona. W Polskę idzie komunikat: wicie, rozumicie, my chcieli ale jest demokracja, a nad reformą sądownictwa będziemy w pocie czoła pracować nadal. W efekcie rządzący i prezydent plusują w sondażach, a reformy jak nie ma, tak nie ma.  Pewnie jakaś się urodzi ale znowu będą protesty, etc. 
Ten scenariusz stary, jak świat był przećwiczony np. w czasie tzw. czarnych marszów. Podpuszczone kobiety gardłowały o wolności dla swojej macicy, a w między czasie po cichu podpisana została umowa TTIP, a ustawa antyaborcyjna czeka na lepsze czasy bo "wicie, rozumicie".
A biedny i naiwny naród dalej będzie dalej  śnić o HGW w twarzowym pasiaku i słuchać bzdur o demokracji. Ta ostatnia, to taki potwór z Loch Ness, którego nikt nigdy nie widział, a wielu w niego wierzy.  Ciekawe, że organizacje, które mają faktyczną władzę, demokracją się brzydzą i opierają się na strukturze piramidy wciskając nam jasełka w postaci wyborów, kosztownych parlamentów i jeszcze bardzie kosztownych radnych. To zresztą temat na inną bajkę.
Foto za: : img-9gag-fun.9cache.com

KOMENTARZE

  • w wielu aspektach autor pewnie ma rację.
    Jest tylko jeden problem.
    Jak czytam różne opinie o tym co się wydarzyło to zauważyłem , że wszystko zależy od sympatii politycznych autora tych opinii. Gdzie jest prawda? - nie sposób zgadnąć.
  • @zadziwiony 21:56:37
    To prawda. Ja też nie wiem czy mam rację. Czytam swój tekst i sam go nie rozumiem - chociaż jestem do swojej opinii przekonany. I o to wg mojego skromnego zdania w tym wszystkim chodzi. Coraz mniej ludzi rozumie, co się dzieje. Dyskutujemy powoli, jak Kaziu z Józiem spod budki z piwem. Brak danych do rzetelnej analizy.
  • generalnie...
    ...to nie spotkałem się z rzetelną analizą, jak by ta reforma SN przez pisorów miała wyglądać i nie spotkałem konkretnych informacji dlaczego Duduś zrobił dwa veta...jest bicie piany w mediach a prosty lud znów chwycił się politycznie za bary...świadczy to o prymitywiźmie naszego społeczeństwa...pozdr
  • Autor
    "Reformę sądownictwa w kształcie proponowanym przez PiS popiera 81% Polaków."
    Chyba na Nowogrodzkiej.
    Pislam rzucił wszystkich płatnych troli do akcji. Wszystkie ręce na pokład!
  • Taki pisowski ksztAłt miały reformy proponowane już przez Marksa formalnie w celu osiągnięcia szczęścia komunizmu matedrialistów
    Twierdził, że inteligencja jest klasą służalców klasy panującej czyli władzy politycznej i ekonomicznej. Prawo to wyraz woli klasy panując ej a sprawiedliwość to stan równowagi sprzecznych interesów klas pasożytniczych (innych nie ma gdyż pasożytnictwo to istota życia). Po ustanowieniu państwa żydowskieggo w Palestynie przez ONZ na wnioosek Gromyki władze nadrzędne "dyktatury proletariatu" uznały dalsze trwanie tej dyktatury za zbędne i w PRL formalnie rozwiązano 'partię dyktatorską" zgodnie z twierdzeniem Marksa o jej likwidacji po likwidacji klas posiadających. Ustanowiono Konstytucję majaca gwarantować demodyktaturę fałszywych autorytetów lecz znalazło się dwu takich co ukradli księżyc w sjonistycznej szkole filmowej PRL izajmowali główne stanowiska prawnicze w POPRlowskiej demodyktaturze a psychofrenicznie zakompleksieni wykorzystali możliwości zastąpienia prawd Ewangelii kultem kłamstwa smoleńskiego do utworzenia nowej dyktatury rozpoczynając nie od wykorzystania ludobójczego policji i wojska lecz od budowy prawniczej infrastruktury faszystowskiego państwa pozornie katolickiego w celu "dobrej zmiany" michnikowszczyzny naw istotnym zakresie b liźniacze kaczorowstwo.
  • @hamurabi 23:25:17
    Sędzia chciała oszukać na 30 zł? PK chce uchylenia immunitetu


    Prokuratura Krajowa wniosła do szczecińskiego sądu o uchylenie immunitetu tamtejszej sędzi, której chce postawić zarzut w związku z przeklejeniem przez nią cen w markecie na sprzedawanych w promocji przewodnikach - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do prokuratury.

    Wniosek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędzi Wiesławy B.-M. z Sądu Okręgowego w Szczecinie wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej wysłał Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie.

    Prokuratura chce postawić sędzi zarzut związany z przeklejeniem przez nią 23 czerwca br. w lokalnym markecie cen na trzy przewodniki - z 14,99, obniżonych już w promocji z 24,99 zł, na 4,99 zł. Z trzema egzemplarzami z przeklejonymi niższymi cenami poszła do kasy. Została zatrzymana przez ochronę sklepu, która wezwała policję. Prokuratura chce jej postawić zarzut doprowadzenia marketu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 30 zł.

    Art. 286 par. 1 Kodeksu karnego stanowi: "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8". Paragraf 3. tego artykułu przewiduje, że "w wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

    Według Prokuratury Krajowej, nie ma podstaw do uznania tego czynu za "wypadek mniejszej wagi". Argumentuje, że wprawdzie wartość mienia, którym niekorzystnie rozporządzono, jest mała, ale zachowanie sprawcy miało cechy "dużej zuchwałości i znacznego nasilenia złej woli". Ponadto podkreślono, że od sędziego, który powinien mieć nieskazitelny charakter, można oczekiwać nienagannego zachowania.

    Prokuratura nie może ogłosić sędziemu zarzutu przed prawomocnym uchyleniem mu immunitetu sędziowskiego przez właściwy sędziowski sąd dyscyplinarny. Od decyzji SA stronie niezadowolonej przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego.

    Jak ustaliła PAP, przeklejanie przez kobietę w wieku ok. 50 lat cen (jak się okazało - na przewodnikach pt. "Izrael, "Praga" oraz "Transylwania i Marmarosz") dostrzegł operator systemu monitoringu marketu. Po przejściu linii kas została ona poproszona przez ochronę do osobnego pokoju, a ochrona wezwała policję. Kobieta okazała policjantom legitymację sędziowską i - jak podkreśla wniosek PK - przyznała się do dokonania oszustwa. Dowodami w sprawie jest nagranie z marketu, zeznania jego pracowników oraz policjantów.

    Sędzia jeszcze tego samego dnia została zawieszona w czynnościach służbowych. B.-M. to sędzia wydziału cywilnego-odwoławczego SO w Szczecinie. Sędzią jest od 25 lat.

    Jako Prokurator Generalny poleciłem prokuraturze, żeby przeprowadziła w sprawie sędzi intensywne czynności śledcze i możliwie szybko wystąpiła o uchylenie immunitetu, jeśli zarzuty się potwierdzą - mówił w czerwcu PAP minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Według niego, ten przypadek to jeszcze jeden dowód na to, jak potrzebna jest reforma sądownictwa, której jednym z elementów jest powołanie w Sądzie Najwyższym Izby Dyscyplinarnej, która będzie orzekać w sprawach dyscyplinarnych sędziów.

    "Nie potrafię zrozumieć, jak ludzie, którzy na co dzień osądzają innych, sami w codziennym życiu nie są w stanie przestrzegać elementarnych zasad uczciwości. Nie mieści mi się w głowie, że tak zuchwale i nieetycznie może zachowywać się osoba, która jak na polskie warunki bardzo dobrze zarabia i która z racji swojego urzędu powinna szczególnie dbać o swój autorytet" - podkreślał Ziobro. Zaznaczał, że jeśli osoba, która feruje w imieniu RP wyroki, uważa, że może dopuścić się w sklepie oszustwa na 30 zł, "to jakimi wartościami kieruje się na sali sądowej?".

    PAP
  • @trybeus 23:00:42
    Słuszna uwaga. PiS, który do tej pory działał "jak w zegarku" nagle przy najważniejszej ustawie niby gubi się, jak dziecko. Rozmawiałem z wieloma ludźmi w Polsce i zagranicą - nikt nic nie rozumie. Ani ci, którzy są za ani ci, którzy są przeciw.
  • @Husky 10:11:04
    "Sędzia chciała oszukać na 30 zł?"
    Oj Husky, wierzysz w takie rzeczy? Sędzia z 25 letnim stażem zarabia ok. 8-9 tys. i miałby się połaszczyć na 30 zł pod "okiem" kamer?
    30 tys. to i owszem, wszak to kasta i państwo w państwie.
    Ziobro przechodzi sam siebie.
  • @hamurabi 22:03:18
    false flag

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

  • I.C
    posty: 120 komentarze: 163