Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
22 posty 15 komentarzy

Z pozycji reakcjonisty

Safo - Komentarze do wydarzeń w Polsce i na świecie. Satyra polityczna.

Prezydent Hollande w zamku Vincennes - Fatum?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Powiedzenie mówi, że w Paryżu wszystko się zaczyna i wzystko się kończy. A historia Paryża - tego, który znamy, rozpoczęła się właśnie w królewskim zamku Vincennes.

Sensacyjną i mrożącą krew w żyłach wiadomość podał francuski dziennik La Figaro. Otóż ze względu na zagrożenie powodziowe prezydent François Hollande wraz z całym rządem może zostać ewakuowany do zamku Vincennes. Gdyby to był 1 kwietnia, to pomyślałbym, że to primaaprilisowy dowcip.
Zamek Vincennes, to jak najbardziej królewski zamek położony w dzielnicy-mieście o tej samej nazwie na płd-wsch krańcu Paryża. Vincennes, to dzielnica burżua, wyjątkowo spokojna i zlokalizowana z dala od Sekwany. Zamek wybudowany w 12. wieku przez króla Ludwika VII był siedzibą królów Francji do 16. wieku. Był zbyt ponury, jak na rozrywkowych władców Francji. Zamek może poszczycić się najwyższym w średniowieczniej Europie donżonem, który był więzieniem.
To nie było dla władców zbyt szczęśliwe miejsce. W czasie Rewolucji Francuskiej to tu właśnie użyto po raz pierwszy gilotyny i to na skalę masową. Tu skończyła swój żywot Mata Hari, a później w okresie II w.ś. w wiadomy sposób do black image zamku przyczynili się Niemcy.
Cofając się w czasie nie sposób nie wymienić innego lokatora Vincennes, a mianowicie króla Ludwika IX Świętego, który prawdopodobnie stąd właśnie wyruszył na ostatnią krucjatę, z której już nie powrócił. Zamek ma także liczne polskie akcenty, że wymienię tylko księcia Bogusława Radziwiłła, który w zamkowej fosie pojedynkował się z francuskim szlachcicem, za co na krótko trafił do ciupy.
Legenda głosi też, że w zamku urzędował słynny Nostradamus. Baszta, w której miał mieszkać niestety już nie istnieje.
No i historia zatacza koło. Do ponurego zamczyska może wprowadzić się ostatni /?/ władca Francji. Może to i przeznaczenie.  Prezydent Hollande raczej na wyprawę krzyżową nie wyruszy - szybciej ona wyruszy po niego. Gilotyna-hmmmm....  Lud paryski wzbiera gniewem gorzej od wód Sekwany i to na skalę nie notowaną od 1968 roku. Może zresztą Holland spotka się z Nostradamusem - znam Paryżan, którzy klną się na ostatnią flaszkę tutejszego sikacza, że widzieli jego ducha przechadzajacego się w zagłębieniu dawnej fosy. 
Powiedzenie mówi, że w Paryżu wszystko się zaczyna i wzystko się kończy. A historia Paryża - tego, który znamy, rozpoczęła się właśnie w królewskim zamku Vincennes.

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

  • I.C
    posty: 118 komentarze: 163